Idea, która wisiała w powietrzu

W połowie lat 2010. białoruska dramaturgia przeżywała stan paradoksalny: aktywnie dyskutowano o niej poza granicami kraju, lecz wewnątrz samej Białorusi niemal nie znajdowała scen. Nowe sztuki trafiały na rosyjskie festiwale — „Lubimowkę”, „Remarkę”, konkursy międzynarodowe, były wyróżniane przez ekspertów z zagranicy, wystawiane na scenach krajów sąsiednich. Wewnątrz Białorusi brakowało mechanizmów, dzięki którym dramaturdzy mogliby znaleźć czytelnika, reżysera, własnego widza.

Konkurs-festiwal współczesnej białoruskiej dramaturgii WriteBox powstał właśnie jako odpowiedź na ten brak.

Impulsem stał się udział teatrolożki i menedżerki Viktoryi Beliakova w konkursie Social Weekend, którego idea uzyskała wsparcie projektu MaeSens[1]. Tak po raz pierwszy pojawiła się możliwość ukształtowania pomysłu festiwalu jako pełnoprawnej inicjatywy. W efekcie główna odpowiedzialność spoczęła właśnie na założycielce WriteBox: wobec braku pełnoprawnego zespołu menedżerskiego to ona zajmowała się poszukiwaniem reżyserów i czytających (readerów), współpracą z nimi oraz kontrolą nad rezultatem.

W 2016 roku zamysł nabrał wyraźnych kształtów. WriteBox określił się jako „punkt zborny współczesnej białoruskiej dramaturgii” — przestrzeń, w której teksty się ujawniały, były omawiane i trafiały w ręce reżyserów „tu i teraz”.

WriteBox od samego początku był pomyślany jako projekt dwuczęściowy: najpierw — konkurs sztuk, w którym profesjonalny zespół readerów wybierał teksty; następnie — festiwal obejmujący czytania sceniczne, dyskusje, wykłady, eksperymenty i spotkania z autorami. Ten dualny format czynił z WriteBox jednocześnie platformę rozwoju, ekspertyzy i żywe laboratorium teatralne. Celem nadrzędnym było oddanie głosu białoruskim ekspertom, a nie tylko zagranicznym czytelnikom — ważny moment, który później wpłynął na rozwój całego pola dramaturgicznego.

Struktura festiwalu: jak działał WriteBox

Pod względem struktury festiwal był elastyczny i „oddychający”: nominacje rodziły się w trakcie czytania i dyskusji, kształtowały się wewnątrz samego zbioru sztuk. A liczba nadsyłanych tekstów rosła z każdym rokiem: o ile w 2016 nadesłano 28 sztuk, to do 2020 ich liczba wzrosła do 73, co samo w sobie świadczy o znaczeniu festiwalu i o pojawianiu się nowych, wyrazistych nazwisk.

Co ciekawe, o ile do 2015 roku w polu dramaturgicznym Białorusi znane były głównie nazwiska męskie, później pojawia się znacznie więcej autorek, co zmieniło głos i dynamikę białoruskiego teatru.

Oczywiście podstawą wszystkiego była lista finałowa (short-lista), na którą trafiały wybrane przez readerów sztuki napisane na rok–dwa przed początkiem każdego festiwalu (na przykład w różnych latach na short-liście znalazły się znane już dziś sztuki: „Ze szkoły zawodowej” Andreja Ivanoua, „Leciały huśtawki” Kanstantsina Stseshyka, „Opium” Vitala Karalyoua, „Wszystko w porządku” Ulady Khmel i in.).

Lecz z pragnienia readerów, by wyróżnić jak największą liczbę ciekawych tekstów, zwrócić na nie uwagę inscenizatorów i widzów, pojawiały się też dodatkowe rubryki:

Ważne sztuki i punkty zwrotne

Każdego roku konkurs-festiwal wzbogacał się o nowe formaty eksperymentalne: od Sezonu kuratorskiego (2019) po czytania audio i wideo (2018).

Rok 2016 dał start pokoleniu nowych tekstów. Festiwal zaznaczył swoją obecność wyrazistymi czytaniami: „Punkty na osi czasu…” Dzmitryja Bahaslauskiego, „Onyks” Maksima Daski i in. — teksty, które ustawiły wysoko poprzeczkę debiutanckiego sezonu. Publiczność zobaczyła, że czytanie może być wydarzeniem, a nie formalną lekturą.

W 2017 roku pojawia się więcej nominacji, pole się poszerza, powstają teksty, które kształtują portret pokolenia: od społeczno-politycznego „Pułku nieśmiertelnych” Aliaksandra Buhroua po postindustrialne „Moskow Drimin” Vitala Karalyoua i filozoficzne „Labrum” Maksima Daski. WriteBox staje się przestrzenią, w której przez dramaturgię odczytuje się białoruską tożsamość.

W 2018 roku WriteBox wszedł w przestrzeń „Laboratorium teatru społecznego”, a czytania sceniczne gromadziły komplety widzów. Na short-liście — „Sierpień-6” Andreja Ivanoua, „…I liście wrócą do korzeni” Aliaksandra Savukhi, „Skóra” Alyony Ivaniushanki, „Oswajając beton” Aliakseja Makeichyka, „Samonaprowadzający się Bóg” Kanstantsina Stseshyka. Pojawiły się nowe formy: wideoczytanie „Oswajając beton” w reżyserii Antona Makukhi, nakręcone w przestrzeni przy ul. Kastrycznickaj 16; audioczytanie „Samonaprowadzającego się Boga” w inscenizacji Yurego Dzivakoua — praca performatywna, która zamieniła brutalny tekst w filozoficzną metaforę.

To był rok, w którym WriteBox głośno zadeklarował się jako platforma eksperymentalna.

Nieraz od członków jury można było usłyszeć: „Tekst niedoskonały, lecz nie sposób go nie wyróżnić”. W 2019 roku stało się jasne, że standardowa short-lista nie oddaje złożoności pola dramaturgicznego. Tak pojawił się Sezon kuratorski: każdy członek jury osobiście wybierał sztukę i publicznie uzasadniał swój wybór. Ten format nadał festiwalowi rzadki stopień etycznej i artystycznej odpowiedzialności oraz przejrzystości. Wyróżniono 8 sztuk, wśród nich „Źródła światła” Andreja Ivanoua, „Znajdziesz Alicję pod starym śniegiem” Alyony Ivaniushanki, „Zamęt” Aliakseja Makeichyka i in.

Rok 2020 stał się finałowym dla konkursu-festiwalu. Sztuk nadeszło rekordowo dużo, część konkursowa zakończyła się pomyślnie, do głównej short-listy weszły sztuki Maryi Bialkovich „Spokojni ludzie”, Aliaksandra Savukhi „Fort Głogowy”, Koli Muzychenki „W hełmie zwrotnym jestem podobny do robota” i in. Lecz festiwalu w formie stacjonarnej przeprowadzić się nie dało. Kryzys polityczny i pandemia uczyniły kontynuację formatu niewykonalną. Organizatorzy mieli nadzieję wstrzymać pracę na pauzę, lecz świat zmienił się na tyle, że powrót do dawnego formatu WriteBox jest już niemożliwy. Festiwal trzymał się na mieście, przestrzeni i żywej wspólnocie — bez tego „punktu zbornego” przestanie być sobą.

Po co był potrzebny WriteBox — i dlaczego jest ważny dziś

WriteBox przez pięć lat wykonał bardzo ważne kroki na drodze rozwoju współczesnego białoruskiego dramatu: stworzył archiwum sztuk, na podstawie którego dziś można badać rozwój tematów, języka i pokoleniowego widzenia rzeczywistości; dał autorom poczucie, że mają własną scenę i własną wspólnotę; odkrył nowe nazwiska; wprowadził do teatru teksty, które później stały się spektaklami; ukształtował kulturę czytania jako pełnoprawnej formy prezentacji tekstu, niosącej potencjał spektakularny; stał się miejscem, w którym rodziły się dyskusje o płci, przemocy, kryzysie społeczeństwa, postpamięci.

WriteBox naprawdę był punktem zbornym — miejscem, w którym dramaturgia i teatr oddychały jednym powietrzem. Dziś to doświadczenie pozostaje ważnym świadectwem tego, jak w warunkach minimalnych zasobów i maksymalnej potrzeby kulturalnej można stworzyć środowisko, w którym rodzi się nowe pokolenie białoruskiej dramaturgii.

Festiwal stał się żywą mapą rozwoju dramaturgii lat 2016–2020: od męskiej dominacji — do wzrostu głosów kobiecych; od klasycznych czytań — do poszukiwania form eksperymentalnych; od rozproszenia — do próby stworzenia wspólnego ośrodka kulturalnego. WriteBox pozostanie w historii białoruskiego teatru tym miejscem, w którym współczesna dramaturgia otrzymała dom.


[1] „MaeSens” to białoruska platforma fundraisingowa dla projektów społecznych. MaeSens wsparł program edukacyjny WriteBox; część konkursowa i festiwalowa były prowadzone na zasadach wolontariatu dla wszystkich uczestników i organizatorów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *